Każdy czasem potrzebuje być sam ze sobą nawet, gdy jest w związku. Kiedy facet udaje, że mu nie zależy robi to, żeby zyskać więcej przestrzeni. Boi się osaczenia ze strony kobiety, poza tym za szybkiego tempa rozwoju sytuacji. Tworzy bezpieczny dystans, który daje mu bezpieczeństwo.
Cześć. Zastanawiam się, czy możliwe jest zdobycie każdego faceta? Ma ktoś sposób na zdobycie faceta, a konkretniej odbicie go? Pomóżcie
W tym artykule dowiesz się, jak poprzez zbyt długi pierwszy pocałunek nie odstraszyć dziewczyny, która boi się związku.. Ona ma prawo bać się zaangażowania w zbyt szybkim tempie, dlatego nie naciskaj i nie przesadzaj z pierwszym pocałunkiem. Poniżej otrzymasz także 7 odpowiedzi na obawy dziewczyny, gdy ona boi się związku
10. Chcesz poznać swój status związku. Twój facet będzie chciał poznać twój status związku. Może więc zadawać pytania na temat twojego chłopaka lub może chcieć wiedzieć, czy podoba ci się inny facet. Jeśli to brzmi jak twoje ostatnie rozmowy z nim, to jest prawdopodobne, że lubi cię bardziej niż przyjaciela. 11.
Przeczytałam ten wpis z zaciekawieniem bo jestem teraz w związku z mężczyzną który ma dzieci.Z początku byłam po prostu szczęśliwa ze znalazłam faceta z którym się świetnie dogaduje nie myślałam za dużo o tym z czym wiąże się to ze on miał żonę i ze maja razem dzieci..Dzieciaki ma cudowne,udało nam sie złapać wspolny
pada abad keberapa teknik sulam terkenal di indonesia.
Zaufanie Zaufanie jest jednym z podstawowych aspektów łączących ludzi. Nie chcemy się wiązać z osobami, które są zbyt ufne, dlatego zdobycie zaufania zabiera nam tyle czasu. To może trwać lata. Zdobycie zaufania jest dużo ważniejsze dla kobiety, ponieważ ona chce czuć się z Tobą bezpiecznie. Musisz zdobyć jakiś stopień zaufania, aby ją pocałować, doprowadzić do seksu lub związku. W każdym z tych przypadków potrzebny jest Ci inny poziom zaufania. Dążąc do pocałunku, facet nie myśli o tym, by zbudować więź z kobietą, a ona przeciwnie. Kobieta nie chce przytulać się i całować z facetem, który będzie później opowiadał o tym swoim kolegom. Ona nie chce czuć się łatwa, zupełnie jakby zrobiła coś nieprzyzwoitego. Powinieneś tutaj pokazać, że chcesz ją pocałować, ale jesteś w stanie poczekać, aż się oswoi z tą myślą i będzie gotowa. Jeśli chodzi o seks, to kobieta chce wiedzieć, że już po będziesz tam nadal z nią, że będzie mogła obudzić się przy Twoim boku nazajutrz rano. Ona będzie unikać seksu z kimś, co do kogo ma wrażenie, że może ją wykorzystać (wziąć to, na czym mu zależy, i odejść). Kobieta angażując się w związek, sprawdza, czy jesteś w stanie spełnić swoją rolę. Chce wiedzieć, że możesz ochronić ją i Wasze dzieci, zapewnić finansowe bezpieczeństwo i że nie rzucisz jej przy najbliższej nadarzającej się okazji. Są różne kobiety, dlatego musisz ocenić, jak dużą pracę powinieneś włożyć w tworzenie zaufania. Zanim jednak przejdziesz do budowa-nia więzi, potrzebujesz czegoś, by wystarczająco zainteresować kobietę. Jeśli zrobisz to zbyt szybko, ona weźmie Cię za kogoś, kto po prostu próbuje ją wykorzystać. Tak samo się dzieje, jeśli usilnie pracujesz nad zdobyciem jej zaufania. To pokazuje, że jesteś nieszczery i sztuczny. Robiąc coś takiego, powodujesz, że w konsekwencji okazuje się, że jej zaufanie do Ciebie maleje. Nie powinieneś nawiązywać do czegoś, co przedstawiałoby Ciebie jako kłamcę lub osobę wykorzystującą innych ludzi. To w jednej chwili może zniszczyć wypracowane zaufanie. Jak więc zyskać zaufanie? Na pewno musisz jej dać szansę na poznanie Ciebie w różnych sytuacjach. Zaufanie powinno być obustronne. Najpierw zaufaj jej, pokazując prawdziwego siebie — z zaletami, słabościami i tym, że jesteś w stanie się przed nią odkryć. Dzięki temu nie będzie się obawiała o swoje bezpieczeństwo, będzie się czuła wygodniej z nieidealnym facetem, a w konsekwencji się na Ciebie otworzy. Tak samo jest z okazywaniem uczuć. Większość facetów uważa to za niemęskie. Powinieneś być ciepły i pokazywać swoje uczucia. Czy facet, który ma uczucia i nie boi się o nich mówić, może mieć złe zamiary? Chyba nie. Kobiety nie lubią podejmować decyzji i prowadzić związku. To wynika z roli, jaka została im przypisana. Zamiast tego wolą, jeśli ktoś wskazuje im drogę. Umiejętność prowadzenia kobiety to też sprawa jej zaufania do Ciebie. Zdobycie zaufania jest niezbędne, aby ona Ci się poddała. Jeśli zależy Ci na zdobyciu zaufania, żeby posunąć sprawy w kierunku seksu lub związku, powinieneś zawsze być gdzieś blisko niej. Jeśli mówisz, że przyjedziesz o to bądź na czas. Jeśli wspominasz, że zadzwonisz, to zadzwoń. To nie jest tylko kwestia zaufania, ale również szacunku do niej i samego siebie. Ja na przykład zawsze mówię kobiecie, gdy się rozstaniemy, że gdy już będzie w domu, mu-si mi dać znać, bo w innym przypadku będę się o nią martwił. Daję jej w ten sposób do zrozumienia, że jestem obok i gdyby się coś stało, może na mnie liczyć. Największe zaufanie mamy do przyjaciół i bliskich. Dlaczego nie wykorzystać kilku spraw, które w interakcji z nimi się dzieją? Przede wszystkim ufamy osobom, które są szczere, czasami tak szczere w tym, co mówią, że aż bezbronne. Powinieneś też od samego początku przyzwyczajać kobietę do swojego dotyku. To jest strefa, którą przekraczają osoby, którym ufamy. Tak samo mówienie do niej po imieniu. Zwracają się tak do niej osoby, które ona zna już długi czas i przez to będziesz się jej dobrze kojarzył. Dzielenie sekretów działa podobnie. Nie powiemy przecież czegoś dla nas ważnego bądź wstydliwego osobie, co do której nie mamy pewności, że nas nie zawiedzie. Jeśli wychodzisz gdzieś, to nie dawaj jej do zrozumienia: „Nie ufam ci”, zabierając wszystkie swoje rzeczy, gdy idziesz zadzwonić lub wychodzisz do WC. Zasada wzajemności mówi, że nie można niczego otrzymać bez wcześniejszego zainwestowania. Dlatego jeśli Ty nie zaufasz jej pierwszy, to jej zaufanie do Ciebie może nigdy się nie pojawić. Natomiast jeśli otwierasz się na nią i traktujesz jak osobę, której ufasz, ona będzie próbowała na to zasłużyć i odwzajemnić Twoją inwestycję w nią. Jeśli szukasz kobiety na jednonocną przygodę, zaufanie, które wywołujesz, musi dotyczyć pewnych sfer: 1) Po podejściu ona musi czuć się bezpieczna. Zależy to od kalibracji Twojej energii. Jeśli jest za niska, ona uzna Cię za słabego i nie będzie chciała z Tobą rozmawiać, ponieważ Twoja energia obniży jej, a ona chce się dobrze bawić tej nocy. Jeśli Twoja energia będzie za wysoka, możesz ją wystraszyć. 2) Zaufanie głównie będzie dotyczyło ochrony przed słowem„dziwka”. Ona musi wiedzieć, że jeśli to zrobicie, nie nazwiesz jej dziwką i nie rozpowiesz wszystkim w okolicy, że się z Tobą przespała. Szanuj to! Czasem zdarza się, że z kobietą coś mnie łączy. Dochodzi do pocałunku i seksu. Ja mam ochotę na związek, ponieważ kobieta ma dla mnie wartość, a ona nie chce związku ponieważ boi się zranienia/cierpienia itd. Wtedy wszystkie siły skupiam na tym, aby ona się martwiła o mnie. Z tego bierze się uczucie. Uczucie bierze się z myślenia. Wtedy spóźniam się na spotkania około pół godziny. Gdy idę z nią gdzieś do centrum handlowego, nagle się gubię. Dzwonię do niej, że nie przyjadę, ponieważ stało się coś tragicznego i nie mogę o tym mówić przez telefon lub mam kłopoty. Angażuję jej emocje. Niech się martwi — będzie bardziej kochała. To był tekst Adriana Kołodzieja i Grzegorza Głusia. Tekst pochodzi z poradnika : "Tajemnice największych uwodzicieli". Więcej praktycznych porad dotyczących uwodzenia kobiet znajdziesz w pełnej wersji ebooka.
Historia stara jak świat. Spotykasz na swojej drodze mężczyznę, z którym doskonale się rozumiesz. Spędzacie razem mnóstwo czasu, poznajecie się coraz lepiej i po obu stronach rodzi się miłość. Jest wspaniale, nareszcie czujesz, że „to jest to”. Mijają miesiące i angażujesz się coraz mocniej, wyobrażając sobie wspólną przyszłość. I kiedy całkiem naturalnie, nie kontrolując się, zaczynasz o tym mówić, on milknie i cichnie. Nagle widać, jak na dłoni, że on się boi tak mocnego zaangażowania. Nie chce cię zranić, ale czujesz, że unika tematów dotyczących waszej przyszłości. Twoja pierwsza reakcja? Strach i rozczarowanie. Że skoro nie mówi o przyszłości, to cię nie kocha, nie traktuje poważnie. Wykorzysta i porzuci. Weź głęboki oddech. Sposób, w jaki mężczyźni i kobiety postrzegają zaangażowanie w związek, wypływa z ich osobistego doświadczenia. Niektórzy dorastali z rodzicami, którzy mieli pełne miłości małżeństwo i zdrowe relacje, a niektórzy doświadczyli, jak ich rodzice przechodzą rozwód, zostali porzuceni lub odrzuceni. Jeśli więc spotykasz się z facetem, który cię kocha i nie masz co do tego wątpliwości, ale widzisz również, że on boi się zaangażowania, wiedz, że nie ma żadnych „zasad”, które można by odnieść uniwersalnie do każdego związku. Są jednak rzeczy, które możesz zrobić, aby pomóc – i sobie i jemu. Zrozum historię swoich relacji Czy zdarza ci się wciąż przyciągać ten sam typ faceta? Jeśli tak, to nie zbieg okoliczności. Zastanów się, czy nie jest przypadkiem tak, że strach przed zaangażowaniem jest po twojej stronie, więc nieświadomie przyciągasz mężczyzn, którzy nie są gotowi na związek. Może, jeśli przyjrzysz się bliżej swojemu uczuciu, zrozumiesz, że wypływa ono z rozpaczliwej chęci „posiadania” kogoś, posiadania pewności, że jesteś w związku. Zrób krok w tył Jeśli jednak po twojej stronie wszystko jest w porządku, odetchnij głęboko i – jeśli wszystko inne układa się między wami dobrze – nie rezygnuj z tego faceta. Wycofaj się odrobinę. Mężczyźni i kobiety mają zupełnie inne terminy „realizacji zobowiązań”. Z reguły panowie potrzebują więcej czasu, aby zdecydować, że są gotowi „oddać się” kobiecie. Wielu z nich ma bardzo stereotypowe podejście do pojęcia „wolności” osobistej. To, co może wydać się nam zaskakujące to fakt, że dla większości mężczyzn, nawiązanie relacji jest długoterminową inwestycją w swoją przyszłość. W tej kwestii mogą być mistrzami niezdecydowania i czekać nawet rok, zanim zdecydują, że są ze swoją partnerką dla siebie „stworzeni”. Niestety, tu następuje „mały” problem, bo niewiele kobiet jest w stanie wykazać na tyle cierpliwości, by czekać rok, aż facet zdecyduje, że jest „gotowy”. Kluczem do wyjścia z sytuacji „obronną ręką” jest zachowanie spokoju i brak presji. Pozwól, by wszystko przebiegało naturalnie. Niech nic się nie zmienia. Jasne, że to trudne, bo ty chcesz czegoś więcej, „tu i teraz”. Chcesz pewności. Ale tak naprawdę, najlepsza również dla ciebie jest pewność, że to odpowiedni facet, a nie że jesteście razem „na zawsze”… Zrozum jego historię relacji Prawda jest taka, że większość mężczyzn nie boi się zaangażowania. Ale twój facet prawdopodobnie ma własną historię relacji, która ukształtowała sposób, w jaki postrzega „bycie razem na stałe”. Jeśli wychowujesz się w rodzinie, w której nastąpił rozwód i jesteś świadkiem ogromnego cierpienia, a nawet depresji jednego z rodziców, związek podświadomie kojarzy ci się z cierpieniem i depresją… Potrzebujesz czasu, by zrozumieć i się przekonać, że to, czego doświadczasz jest inne – dobre i pozytywne. Wiele osób zaczyna i kończy związki, nie zdając sobie sprawy z tego, że nasi partnerzy również mieli jakieś inne, własne relacje. To, że mężczyzna nie jest gotowy zaangażować się „do końca” w tym momencie, nie znaczy, że nigdy nie będzie gotowy. Na podstawie:
Niektóre z lęków są irracjonalne, ale zdarzają się bardzo często. Fot. iStock Mężczyźni również mają swoje obawy dotyczące relacji. Skrywają je znacznie lepiej niż kobiety, ale to nie znaczy, że nie istnieją albo że są bardzo małe. Faceci nie afiszują się z uczuciami. Najczęściej przeżywają wszystko w milczeniu, a kobiety źle interpretują ich zachowanie. Często utożsamiają pozorny chłód z brakiem uczuć, a tak naprawdę chodzi o strach, który tkwi w mężczyźnie. To właśnie dlatego może być niezdecydowany i boi się pójść o krok dalej w waszej relacji. Jesteś ciekawa, czego tak bardzo boją się faceci? Dzięki temu rozpoznasz, co może być przyczyną, że twój luby nie chce się zaangażować. Przeczytaj artykuł, a potem przeanalizuj zachowanie ukochanego. Zrozumienie go to pierwszy krok ku zmianie na lepsze. Zobacz także: Facet, który boi się miłości - zachowanie Zdradzisz go Mówi się, że to kobiety są specjalistkami od czarnych scenariuszy, ale mężczyźni potrafią pobić nas pod tym względem na głowę. Wiesz, czego najczęściej się boją? Że zostaną zdradzeni, a kobieta razem z kochankiem będzie się z niego wyśmiewać. Męska duma jest bardzo delikatna. Takie podejrzenia mogą być spowodowane wcześniejszymi doświadczeniami. Nie dawaj mu powodów do niepokoju, a z czasem jego podejście się zmieni. Ale zacznij od szczerej rozmowy... Nie polubisz seksu Faceci też mają obawy dotyczące porównywania z innymi. Nie chodzi tylko o wygląd fizyczny, ale również umiejętności. Boją się, że nie zadowolą kobiety pod względem seksualnym. Jeżeli podejrzewasz, że tak jest w przypadku twojego ukochanego, musisz okazać mu dużo czułości. Pod żadnym pozorem nie wyśmiewaj się z niego. Nie szczędź też pochwał, gdy na nie zasłużył. Zobacz także: 7 trików, dzięki którym wydasz się facetowi bardziej sexy Fot. Twoja rodzina go nie polubi Rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej, dlatego krytycznie patrzą na ich wybranków. Jeżeli wspomniałaś ukochanemu, że chcesz go przedstawić rodzinie, mógł się lekko wystraszyć, a nawet wycofać. Pomyśl, czego dokładnie mogą dotyczyć jego obawy i postaraj się je wyperswadować. Niewykluczone, że on czuje się niewystarczająco dobry dla Ciebie. Coś złego się wydarzy Nawet faceci uważający, że są w świetnych, satysfakcjonujących związkach z fantastycznymi kobietami, odczuwają strach, że kiedyś to zniknie. Coś się wydarzy i relacja przepadnie. To zupełnie irracjonalny strach, który można porównać do tego, że ktoś boi się, że przejedzie go samochód, kiedy będzie przechodził przez ulicę. Nigdy nie możemy być pewni, co kryje przyszłość. Podobne przewidywania są szkodliwe, bo zabierają radość z życia i niszczą zdrowe relacje. Wszystko wskazuje na to, że twój facet z jakiegoś powodu nie wierzy w happy endy. Fot. Masz go za spłukanego Kryzysy finansowe pojawiają się w życiu większości ludzi. Faceci są na tym punkcie wyjątkowo przeczuleni. Żaden nie chce, aby myślano o nim jak o życiowym nieudaczniku. Dlatego kłopoty finansowe twojego faceta mogą być przyczyną tego, że się od ciebie odsuwa. On się boi, że będziesz miała o nim złe zdanie. Pokaż mu, że w niego wierzysz. Jesteś psychopatką Wielu facetów się tego boi, zwłaszcza jeżeli kobieta ma tendencję do urządzania histerii. Mężczyzn odstrasza także postawa polegająca na wzbudzaniu litości. Dziewczyny, które ją przybierają, bardzo często okazują się sprytnymi manipulatorkami. Tak naprawdę wszyscy faceci zastanawiają się, do czego jest zdolna ich kobieta. Zastanów się, czy Twoje reakcje nie wzbudzają w nim lęku. Zobacz także: 7 zachowań facetów, które są GORSZE od zdrady Fot. Z jakiegoś powodu będziesz myślała, że on Cię zdradza Czasami w życiu pojawiają się sytuacje, które dobrze oddają stwierdzenie, że los się na nas uwziął. Wszystkie zdarzenia, rozmowy oraz zachowania złożyły się przeciwko tobie, ale nie jesteś winna. Czegoś takiego właśnie obawia się mężczyzna. Nie zdradzi się, ale splot zdarzeń i fakty będą świadczyły przeciwko niemu. W efekcie nie uwierzysz mu i zostawisz go. To jeden z tych absurdalnych lęków, ale może blokować faceta. Wiele zależy od jego doświadczenia. Zakochasz się w innym Podobno ludzie zakochują się kilka razy w życiu i jest to zupełnie normalne. Na przykład wtedy, gdy komuś czegoś brakuje pod względem emocjonalnym. Wówczas obdarza uczuciem inną osobę, a partner idzie w odstawkę. Ale bywają też inne przyczyny. Po latach bycia razem uczucie niektórych lekko ostyga. Nierzadko oglądają się wtedy za innymi i zastanawiają się, jakby to było, gdyby... Twój facet może cię bardzo kochać, ale strach przed odrzuceniem sprawia, że boi się mocno zaangażować. Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia
Tydzień temu pisałem o asertywności w związku, jak i kiedy powiedzieć “nie” oraz jak komunikować swoje potrzeby. Ten artykuł jest z nim powiązany, więc jeśli chcesz jeszcze lepiej zrozumieć mechanizmy relacji, zacznij od przeczytania wpisu z zeszłego tygodnia: Asertywność w związku Dziś zajmiemy się przypadłością, na którą “choruje” wiele par. Problem jest tym bardziej znaczący, że większość nie ma o nim bladego pojęcia. Nie oczekuję, że zrozumiesz wszystko, o czym będę dzisiaj pisał, ale jeśli chociaż postarasz się przypomnieć sobie podobną sytuację(którą miałeś Ty lub Twoi znajomi), to już połowa sukcesu. Drugą połową jest oczywiście wiedza i praktyczne jej zastosowanie w postaci tego, jak sobie z tym radzić, co również opiszę. Jak być asertywnym? Pozwól, że opowiem Ci historię. O wspaniałej miłości Maćka i Julki. Och, cóż to za piękna opowieść. Poznali się na imprezie wspólnej znajomej i od razu przypadli sobie do gustu. Dogadywali się we wszystkim. Na początku w rozmowie, okazało się, że mają ze sobą dużo wspólnego i aż dziwne, że poznali się dopiero teraz. W tańcu również było przebojowo, Maciek jak prawdziwy mężczyzna prowadził i przekazywał niewerbalnie wszystkie męskie cechy, a Julia była z tego bardzo zadowolona. Wreszcie trafiłam na zdecydowanego, pewnego siebie, silnego psychicznie mężczyznę, opowiadała na następny dzień koleżance. Jak można się domyśleć, Maciek wziął kontakt do Julki, by później umówić się na randkę. Pierwsze spotkanie – cudo. Drugie – rewelacja, Julka co raz bardziej przekonywała się do tego, że ten facet jest jej księciem z bajki. Decyduje, co będą robić i gdzie, nie boi się jej dotknąć, seksownie spojrzeć w oczy, a do tego bajecznie całuje – po prostu marzenie każdej kobiety! Na trzeciej randce podręcznikowo spędzili namiętne chwile przy świecach i butelce wina… Zapowiada się ciekawie. Oboje dosłownie toną w miłości do siebie… Od paru miesięcy są w związku. Z tymże, już nic nie jest tak jak dawniej, czar po prostu prysł. Ty nigdy nic nie wiesz i o niczym nie masz pojęcia! – Rzuciła obrażona Julia. Po prostu spytałem, gdzie chcesz dzisiaj iść, o co takie wielkie halo?! – Ripostuje Maciek Jakoś gdy się poznaliśmy, zawsze wiedziałeś gdzie mnie zabrać – odpowiada Julka i wychodzi z pokoju. Sytuacja powtarza się parokrotnie. Maciek zawsze pyta o zdanie, nawet w takich kwestiach jak to, czy będą się dzisiaj kochać. Nie wie nic, jest zagubiony Julia ma tego dość, bo on sam powinien to wiedzieć i podejmować jak facet decyzje. Maciek ma natomiast dość księżniczkowania. Wszystko musi robić sam i nie ma ani chwili spokoju, bo ciągle słyszy marudzenie nad uchem. Czuje się niedowartościowany, a jego męskość jest stale podważana. Rozstają się. W bólu. Nawet nieistotne jest to, kto zerwał, bo oboje mieli tego dość. Maciek miał dość tego, że ciągle powinien się domyślać, Julka za to była zła, że on nigdy nic nie wie. Piękna opowieść, czyż nie? Być może myślisz sobie, że sobie to wymyśliłem, by przyjemnie się to czytało. Owszem, dokładnie tak było. Drobnym szczegółem jest fakt, że… Ta wymyślona “bajka” przedstawia obecne związkowe życie dużej części ludzi na tym świecie. Procentowo? Nie mam zielonego pojęcia, ale spędzając w tygodniu parę godzin na forach dyskusyjnych o relacjach damsko – męskich, problem ten pojawia się co najmniej kilkukrotnie(w każdym tygodniu) Spytaj się atrakcyjnej kobiety, która ma za sobą kilka związków, co było w nich nie tak. Jest duża szansa na to, że powie Ci, iż jej relacja po prostu się wypaliła/stała się rutyną/na początku myślała, że coś z tego będzie a tu jednak nic nie wyszło. Przy ostrzejszej, bardziej szczerej wersji dziewczyna powie Ci po prostu, że jej facet stał się sierotą, która jest niezdecydowana i wiecznie pyta oto, co ma robić, a ona nie chce sieroty, tylko prawdziwego mężczyzny, który będzie wiedział, co jest dla niej dobre. Spytaj się atrakcyjnego faceta, który ma za sobą kilka związków, co było w nich nie tak. Jest duża szansa na to że powie Ci, iż przeszkadzały mu niektóre cechy partnerki, tj. nie angażowała się w relację i była bierna albo wręcz przeciwnie zalewała go setką pomysłów i ciągle narzucała mu się, nawet gdy deklarował, że potrzebuje spokoju. Jeśli nigdy nie byłeś w związku, prawdopodobnie będzie Ci ciężko zrozumieć to, co tutaj przedstawiam, ale dzięki temu, o czym tutaj przeczytasz, zdecydowanie łatwiej będzie Ci prowadzić relację w przyszłości. Unikniesz tzw. Syndromu Misia, który jest “normalną” sytuacją w związkach. Normalną w znaczeniu – powszechną. Jednakże, to wcale nie znaczy, że tak powinno być. Przeanalizuję teraz typowe zachowanie kobiety i mężczyzny przed wejściem w związek oraz w trakcie bycia w związku, co dobitnie pokaże Ci syndrom misia i kontrast, o jakim mówię. Odpowiadając na zarzuty osób, które mogą napisać, że wcale tak nie jest – mówię o ogóle ludzi, bazuję na obserwacji zarówno swojego życia jak i znajomych mi osób, dyskusjach z klientami oraz wypowiedziach różnych osób różnej płci i w różnym wieku na forach internetowych, gdzie przewodnim tematem są szeroko pojęte relacje damsko – męskie. Podsumowując – jeśli byłeś/aś w kilku dłuższych relacjach i nie doświadczyłeś/aś problemu – zgłoś się do mnie, jesteś wyjątkiem. Mężczyzna i kobieta przed związkiem Standardowe zachowanie i sposób myślenia(atrakcyjnego) mężczyzny przed dłuższą relacją: Pewny siebie facet, wie czego chce od życia i to po prostu bierze, potrafi podejmować decyzję za siebie(a nierzadko też za innych), kreatywny, realizuje siebie na mnóstwo sposobów, co również przekłada się na relacje z innymi – w tym konkretnym przypadku relacji damsko – męskiej kreatywność przejawia się w pomysłach na randkę. Tu kino, tam bilard, po drodze jeszcze jakaś kawa i spacer w otoczeniu ciekawego krajobrazu. Ma swoje zdanie, a gdy druga osoba(w tym wypadku kobieta, ale tyczy się to wszystkich jego relacji) próbuje narzucić mu inny punkt widzenia, ten śmieje się gromko, bo ma świadomość, że sam dokładnie wie, co jest dla niego najlepsze. Oczywiście, gdy słyszy zdanie innych, posłucha z zainteresowaniem i się wypowie, ale wręcz nie znosi gdy ktoś wie lepiej, co jest dla niego samego dobre. Masz już przed oczami obraz tego mężczyzny? Jeśli jesteś kobietą, zgaduję, że o takim marzysz. Jeśli facetem – pewnie chcesz takim być. To jest słuszny sposób myślenia – gdy staniesz się takim facetem, świat będzie należał do Ciebie, a gdy jako kobieta zwiążesz się z takim mężczyzną – prawdopodobnie nie istnieje lepszy wybór od tego, który podałem. Zatem same pozytywy. Oczywiście, nie mówię o przeciętnych mężczyznach, mówię o przeciętnych atrakcyjnych mężczyznach. Zanim zaczniesz mi zarzucać,, że tacy faceci nie istnieją(albo że niemożliwe jest, by w całym procesie życia się takim stać), przeczytaj jeszcze raz, co dokładnie chciałem Ci przekazać 🙂 Standardowe zachowanie i sposób myślenia(atrakcyjnej) kobiety przed dłuższą relacją Zna swoją wartość i wie, że uroda czy emanowanie kobiecą seksualnością nie jest jej jedynym atutem. Jednakże, mimo, iż ma tego świadomość, stara się prezentować jak najlepiej. Oczywiście, nie maluje się za każdym razem 3 godziny, gdy wychodzi po bułki do biedronki, ale jest wyedukowana i myśli(a także ma w tym rację), że faceci są wzrokowcami i żaden nie będzie potrafił poznać jej charakteru, zanim nie zacznie z nią rozmawiać. Natomiast zanim zacznie z nią rozmawiać, to musi ją zobaczyć i podejść, więc wracamy do punktu wyjścia, czyli kwestii dbania o wygląd fizyczny i o kobiecą energię. Nie gra na siłę niedostępnej, bo wie, że to na dłuższą metę nie zadziała – raczej wspiera faceta w prowadzeniu relacji. Pozwala mu być męskim, docenia go, od czasu do czasu(nie przesadzając) powie mu jakiś komplement. Rozmawia z nim, nie tylko o tym, że życie jest ciężkie – raczej prowokuje do głębszej dyskusji. Nie naciska. Często, gdy jej propozycja nie spotyka się z akceptacją, przyjmuje to na spokojnie i czeka na rozwój wydarzeń. Zatem same pozytywy. Oczywiście, nie mówię o przeciętnych kobietach, mówię o przeciętnych atrakcyjnych kobietach. Zanim zaczniesz mi zarzucać, że takie kobiety nie istnieją(albo że niemożliwe jest, by w całym procesie życia się taką stać), to przeczytaj jeszcze raz, co dokładnie chciałem Ci przekazać 🙂 Zaraz zaraz – cały artykuł miał być o tym, jak być asertywnym, tymczasem Ty Kornel dajesz cechy i zachowanie atrakcyjnych mężczyzn i kobiet, a w dodatku wyidealizowanych tak, że bardziej się nie da! Co ma jedno wspólnego z drugim? O definicji asertywności mówiłem w poprzednim artykule(link na samej górze tego wpisu), więc nie będę do tego teraz wracał. Istotnym jest jednak to, co dzieje się zarówno z mężczyzną i kobietą, gdy są ze sobą w relacji. Tutaj jest kwestia tego, jak być asertywnym, ale jestem przekonany, że gdybym nie zrobił tego wstępu, coś mogłoby być dla Ciebie niejasne, a tego nie chcę. Więc… Co się dzieje z kobietą i mężczyzną gdy są ze sobą dłużej? Przeważnie złe rzeczy(oczywiście, jeśli nie znają mechanizmów relacji, w innym wypadku prawdopodobnie będą wiedli szczęśliwe życie). Dlatego teraz dowiesz się jak uniknąć tych “złych rzeczy” i jak być asertywnym. Mężczyzna i kobieta w związku: Standardowe zachowanie i cechy mężczyzny w związku (określmy sobie roboczo, że jest w relacji trochę dłużej niż pół roku, trochę krócej niż roku. Wtedy syndrom misia daje najmocniej o sobie znać): Potulny, słodki, wrażliwy misio. Zawsze zgodzi się ze zdaniem swojej partnerki, pyta się jej o wszystko, robi tylko to, co sprawi, że będzie jej dobrze. To znaczy, tak mu się tylko wydaje. W rzeczywistości jego partnerka tęskni do czasów, gdy był silnym psychicznie, zdecydowanym mężczyzną. Teraz tylko pyta gdzie idziemy i co robimy. Czeka na inicjatywę partnerki. Każda uwaga ze strony partnerki go rani, czuje się obrażony, bo stracił całkowicie zdolność do bycia zadziornym, lekko prowokującym facetem. Już dawno zapuścił się w swoich pasjach i nie dba o bycie atrakcyjnym, bo przecież ma dziewczynę, sukces jest, to po co się starać?(Mówię tu ironicznie o dosyć niebezpiecznym micie numer 6 w artykule o największych mitach w relacjach damsko – męskich w który prawdopodobnie wierzysz. Więcej o tym przeczytasz tutaj) Nie ma swojego zdania. To znaczy ma – jego zdanie to zdanie jego partnerki. Jak być asertywnym? On Ci tego nie powie. Jest dosłownie ostatnią osobą na ziemi, która odpowie Ci prawidłowo na to pytanie. Jego nie obchodzi go nowa sukienka partnerki, a gdy ona stara się, by odświeżyć ich związek, on to całkowicie olewa – eee tam, piweczko i dobra gra/meczyk wystarczą. Tak jak uczył tata – Na początku miesiące miodowe, a po paru miesiącach czy latach – z kolegami przygody alkoholowe. Co się stało, że tak zmienił swoje zachowanie – z atrakcyjnego, w najmniej atrakcyjnego? Powodów, jak to w życiu bywa, jest kilka. Wymienię je zaraz po tym, jak opiszę standardowe zachowanie i cechy kobiety w związku. Z pewnej siebie, znającej swoją wartość kobiety stała się… No właśnie? Kim? Syndrom Misia jak sama nazwa wskazuje jest określeniem dla mężczyzn. Zbierając całe swoje doświadczenie w relacjach damsko – męskich nie znalazłem jeszcze podobnego określenia dla kobiet, dlatego umownie nazywam syndromem misia zachowanie i mężczyzny i kobiety w związku. Jak tylko odkryję stosowną nazwę dla kobiet(nazywającą ten sam syndrom, dowiesz się o tym jako pierwsza). Standardowe zachowanie i cechy kobiety w związku (zasada dłużej w relacji niż pół roku ale krócej niż rok dalej trwa. Wtedy zazwyczaj syndrom misia się pojawia i trwa… i trwa dalej… i jeszcze dłużej… Albo do rozstania albo do śmierci) Więc kobieta, na swój sposób, też staje się sierotowatym misiem. Ciągle potrzebuje utwierdzania w przekonaniu, że jest atrakcyjna dla faceta, więc chce to słyszeć często, a najlepiej codziennie. Czyny mężczyzny nie wystarczą, musi zapewniać ją regularnie o jego miłości, a ona zupełnie olewa to, że facetom przychodzi to z trudem. Nawet gdy mężczyzna się stara – wiecznie jej mało. Ona nie dba już o siebie, no bo jest w związku, osiągnęła sukces bo jest w relacji, więc po co się starać?(Uwaga, ironia!) Nie podejmie żadnej inicjatywy, czeka tylko na to, aż facet coś zrobi. No bo to przecież on jest mężczyzną, to on ma się starać. Robi mu wyrzuty, że utrzymuje kontakty z koleżankami/kolegami, a to, że sama ma znajomych i utrzymuje z nimi regularny kontakt – cóż, nie widzi w tym nic złego. Jest święta. To faceci są źli i wszystkiemu winni. Narzeka na to, że partner nie spełnia jej oczekiwań w łóżku. Hmmm… Może i by spełniał, gdyby częściej ubierała się jak atrakcyjna, pewna siebie kobieta i pytała swojego partnera, co w niej lubi najbardziej. Ciągle ma wyrzuty, że jej partner nie reaguje na jej sugestie dotyczące ich życia łóżkowego, ale tak naprawdę to… Ostatni raz uwodziła i patrzyła na niego z pożądaniem, gdy królem Polski był Bolesław Chrobry. Jeśli już jej facet wpadnie na jakiś pomysł, to śmieje się z niego, a czasem zdarza się jej obgadać swojego mężczyznę przy koleżankach w jego towarzystwie. Oj, przecież nic się nie stało. Podważyłam tylko wartość swojego mężczyzny w towarzystwie, powodując jego dyskomfort i stopniową utratę wiary we własną męskość. Nic wielkiego. Czasem robi kłótnie o nic, bo wyczytała w Cosmo, że tak trzeba dla zachowania zdrowej kondycji związku. Nie wspominając już o tym, że często przeżywa huśtawki emocjonalne i każdy swój błąd zwala na swoją biologię, zamiast choć raz przyznać się do błędu i naprawić szkodę. Ostrzeżenie Jeśli poczułeś/poczułaś się urażony/a tym, co wyżej opisałem, to najlepszy dowód na to, że traktujesz ten artykuł zbyt personalnie. Jeśli dojrzałeś/aś swoje wady – wspaniale, oto mi chodziło. Miej jednak świadomość, że moim celem nie jestem krytykowanie czy atakowanie Cię by zepsuć Ci humor, a jedynie pokazać, co możesz zrobić ze sobą i swoim związkiem, by żyło Ci się lepiej. To, co opisałem wyżej, to ogromny kontrast między tym co jest przed a co po wejściu związek. Niektórzy dzielą to inaczej, ale podobnie, czyli przed i po małżeństwie. Można się śmiać, można krzyczeć, że odważyłem się piętnować cudze wady a pewnie sam nie jestem lepszy, ale wszystko to ma na celu jedno: Twoje osobiste dobro. Petardy poleciały. Gdy już naczytałeś się o sobie nieprzyjemnych kwestii, pozwól, że pokażę Ci, jak możesz naprawić swój związek, aby syndrom misia był dla Ciebie czymś, co wypędziłeś ze swojego życia i już Cię nie dotyczy. Jak nie wpaść w syndrom misia? Jak być asertywnym? Istnieje mnóstwo zagrożeń w związkach, część z nich opisałem w poprzednich artykułach. Teraz wyróżnię 3 z nich. Jeśli je wyeliminujesz(Albo będziesz ostrożny, żeby Ciebie nie dotyczyły) Twój związek będzie należał do nielicznych, gdzie syndrom misia nie ma miejsca. a) Odcięcie się od grona znajomych Poznajemy się, śmiejemy, cieszymy sobą – jest fajnie. Każde z nas ma jakiś krąg znajomych. Bardzo powszechnym zjawiskiem jest całkowite odcięcie się od znajomych na rzecz swojego księcia/swojej księżniczki. Tak, ja też wielokrotnie popełniałem ten błąd w swoich relacjach. Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że często nawet nie widzimy, kiedy to się dzieje. Jakie są skutki? Katastrofalne. Wydawałoby się, że poświęcenie się w 100% partnerowi/partnerce da nam mnóstwo miłości, satysfakcji, spełnienia i szczęścia, a to jest jedna z największych bzdur, w jakie można wierzyć. Zawsze musisz mieć miejsce na swoje własne życie, na swoich znajomych, z którymi będziesz spotykał się sam bez swojej drugiej połówki. To najlepsza droga do odpowiedzi na pytanie, jak być asertywnym. Jeśli dbasz o swoje pozazwiązkowe potrzeby, wystarczy tylko nauczyć się o nich mówić, a później posłuchać tego, co ma do powiedzenia druga osoba. Jeśli totalnie zaniedbałeś swoje naturalne potrzeby poza związkiem, możesz mieć pewność, że prędzej czy później stanie się coś złego b)Brak uwodzenia w związku Ech, kolejny, często popełniany błąd przez pary – smutno jest patrzeć, gdy Twoi znajomi są ze sobą w związku, pełni wigoru, energii i namiętności, widzisz ich dwuznaczne spojrzenia na imprezie, czasem szepczą sobie coś do ucha i uśmiechają się w określony sposób, a po pewnym czasie na podobnym spotkaniu już tego nie ma. Podryw czy uwodzenie(Jakkolwiek tego nie nazwiemy), nie powinny kończyć się na momencie, gdy oficjalnie jesteście w związku – jestem zwolennikiem teorii, że para powinna się ciągle podrywać, wymieniając spojrzenia czy prowokując się wzajemnie słowami. Jeśli uważasz, że zadanie jest niewykonalne, to może lepiej pomyśleć o byciu singlem i nie psuć drugiej osobie życia? Małe sprostowanie: Nie mówię, że zadanie jest proste – wręcz przeciwnie. Jednakże, możesz pozwolić, by do Twojego związku wkradła się rutyna, a możesz spiąć tyłek i być dla drugiej połówki jej najbardziej skrytym, erotycznym snem. c) Przewidywalność Znasz ten moment, gdy wszystko jest cudowne i kreatywne, a później przychodzi tylko rutyna? Upragniona przez wiele par stabilizacja jest często potężnym zabójcą ich związku. Ciekawy paradoks – to, czego chcą, bo myślą że poprawi ich relację, jest tym, co ją niszczy. Wszystko opiera się na kreatywności. Chcesz znać moje podejście? Zawsze staram się być bardziej kreatywny niż druga połówka i rzucam jej wyzwania. Tak samo, jak ona mi. Spróbuj tego w praktyce, a nie pożałujesz. A jak tak totalnie nie wiesz, od czego zacząć: Przynajmniej raz w miesiącu zaskocz swoją drugą połówkę. Jeden raz to absolutne minimum, zalecam większą ilość. Nie zawsze to jest możliwe z różnych przyczyn, ale wysil się i wymyśl coś, co ją pozytywnie zaskoczy. Celowo nie mówię, co to może być, bo jeśli jesteś w relacji, sam powinieneś wiedzieć, co Twoja druga połówka lubi najbardziej. Jeśli obecnie nie jesteś w związku – przemyśl, co mogłoby sprawić przyjemność osobie, z którą chciałbyś być w związku Jeśli chcesz nauczyć się lepiej komunikować swoje zdanie i być asertywnym, przeczytaj moją książkę o atrakcyjności: Kliknij tutaj, by odebrać książkę “Generator Atrakcyjności całkowicie za darmo Podsumowanie Wiem, że powiedziałem Ci dzisiaj trochę niemiłych słów. Wiem, że byłem trochę szorstki, a wszystko wzmocniłem ironią i absurdem, żebyś poczuł to jeszcze mocniej. Wiem, że wyolbrzymiłem wszystkie wady i to, co złe, żebyś poczuł to jeszcze i jeszcze mocniej. A to wszystko po to, byś przemyślał, zastanowił się dobrze nad tym, co przeczytałeś i zmienił swoje relacje na lepsze. Nieważne, czy jesteś teraz w związku czy nie, ten artykuł nie ma jednej konkretnej grupy docelowej, według mnie powinien przeczytać go dosłownie każdy. Dlatego podziel się nim tak, żeby widziało go jak najwięcej osób. Przeczytanie go zajmuje trochę czasu, dlatego nawet nie wiesz, jak jestem wdzięczny, że go przeczytałeś i chcesz się nim podzielić. Napisz mi swoje przemyślenia w komentarzu, jeśli z czymś się zgadzasz lub nie – odpowiem na każdy 😉 Zostańmy przyjaciółmi – dodaj mnie na fejsie do znajomych i bądź na bieżąco ze wszystkim, co robię! Międzynarodowy trener relacji, którego nadrzędnym celem jest pomoc singlom w zbudowaniu szczęśliwego związku Dziedziną relacji damsko - męskich zajmuję się od 2012 roku, uczę zarówno kobiety jak i mężczyzn. Stworzyłem kilkanaście kursów online w tej tematyce, ponadto przeprowadziłem do tej pory ponad 400 indywidualnych konsultacji. ENG: Helping singles build happy and lasting relationship. My book "Become a Perfect Man" was #3 Bestseller on Amazon in category Marriage & Long Term Relationships- must read for all men!
jak zdobyć faceta który boi się związku